ProtoHumiX®ProtoHumiX®

Ocenić · 42 / 65

Biostymulator PFC 6(B) wg rozporządzenia (UE) 2019/1009 — co ta kategoria naprawdę oznacza

9 min czytania

Dwie okrągłe porcje wyraźnie różnego materiału — jedna jednorodna i przetworzona, druga mieszana i nieregularna
Spis treści
  1. 1.Definicja, która porządkuje rynek
  2. 2.Co musi być udokumentowane
  3. 3.Czym biostymulator NIE jest
  4. 4.Co z tego dla kupującego

Przed 2022 r. „biostymulator” znaczyło w handlu wszystko i nic. Rozporządzenie (UE) 2019/1009, stosowane od 16 lipca 2022 r., zamieniło to słowo w kategorię prawną: produkt musi mieć udokumentowaną funkcję, bezpieczeństwo i kategorię, a lista dopuszczalnych obietnic jest zamknięta. To dobra wiadomość dla kupującego — wreszcie da się rozróżnić folder od dokumentu.

W skrócie: biostymulator (PFC 6) to produkt, którego funkcją jest stymulowanie procesów odżywiania roślin niezależnie od zawartości składników pokarmowych, a wyłącznym celem — poprawa co najmniej jednej z czterech cech: efektywności wykorzystania składników, odporności na stres abiotyczny, cech jakościowych albo przyswajalności składników z form trudnodostępnych. PFC 6(A) to biostymulatory mikrobiologiczne (z żywymi organizmami), PFC 6(B) — cała reszta, w tym kwasy humusowe. Biostymulator nie jest nawozem i nie jest środkiem ochrony roślin, a obie granice są prawne, nie stylistyczne.

PFC 6(A) a PFC 6(B) — dwie rodziny biostymulatorów
KryteriumPFC 6(A) — mikrobiologicznyPFC 6(B) — niemikrobiologiczny
Definicja w rozporządzeniumikroorganizm lub konsorcjum mikroorganizmów wg CMC 7„biostymulator inny niż biostymulator mikrobiologiczny” — dopełnienie zbioru
Czynnik aktywnyżywe mikroorganizmy (bakterie, grzyby)substancje (np. kwasy humusowe, ekstrakty roślinne)
Charakterystykawymaga warunków przeżycia organizmów w produkcie i glebiepowtarzalność partii łatwiejsza do standaryzacji
Przykładszczepy bakterii, mikoryzaProtoHumiX® PFC 6(B) — kwasy fulwowe i huminowe

Definicja, która porządkuje rynek

Rozporządzenie nie opisuje biostymulatora składem. Opisuje go celem — i na tym stoi cała porządkująca moc tej kategorii. Załącznik I mówi, że biostymulator to produkt nawozowy UE, „którego funkcja polega na stymulowaniu procesów odżywiania roślin niezależnie od zawartości składników pokarmowych w produkcie, którego wyłącznym celem jest poprawa co najmniej jednej z następujących cech rośliny lub ryzosfery rośliny”: efektywności wykorzystania składników pokarmowych, odporności na stres abiotyczny, cech jakościowych albo przyswajalności składników pokarmowych z form trudnodostępnych w glebie lub ryzosferze.

Słowo „wyłącznym” wykonuje tu pracę, którą łatwo przeoczyć. Lista czterech celów jest zamknięta: to nie zestaw przykładów, tylko granica tego, co wolno obiecać produktowi sprzedawanemu w tej kategorii. Kategoria nie mówi natomiast nic o stężeniu ani o surowcu, więc dwa produkty PFC 6(B) mogą różnić się między sobą wszystkim poza deklarowaną funkcją.

Drugi z tych czterech celów ma dla kwasów humusowych opisany mechanizm. Przegląd z 2025 r. wiąże budowę cząsteczki kwasu huminowego z modulacją enzymów antyoksydacyjnych i stabilizacją błon komórkowych, a stresy, o których mówi, to zasolenie, susza, temperatury skrajne i toksyczność metali ciężkich — czyli dokładnie ten zakres zjawisk, który rozporządzenie nazywa „odpornością na stres abiotyczny”.

Podział na dwie rodziny jest w akcie równie dosłowny. PFC 6(A) to biostymulator mikrobiologiczny, złożony z mikroorganizmu lub konsorcjum mikroorganizmów określonych w kategorii materiałów składowych CMC 7. PFC 6(B) zdefiniowano jednym zdaniem: „Biostymulator niemikrobiologiczny to biostymulator inny niż biostymulator mikrobiologiczny”. Nasza kategoria to PFC 6(B).

Jedna uwaga o samej nazwie, bo krąży w obiegu jako cytat. W polskim tekście rozporządzenia fraza „biostymulator roślin” nie występuje ani razu — akt mówi po prostu „biostymulator”, a nagłówek załącznika brzmi „PFC 6: BIOSTYMULATOR”. „Biostymulator roślin” jest potocznym odpowiednikiem angielskiego „plant biostimulant” i tak go tu traktujemy: jako wygodne słowo, nie jako brzmienie przepisu.[1,2]

Co musi być udokumentowane

Zamknięta lista obietnic to dopiero połowa kategorii. Druga połowa to droga, którą produkt musi przejść, zanim obietnicę wolno wydrukować — i tu rozporządzenie jest konkretniejsze, niż wynikałoby z folderów.

Najmocniejszy z tych wymogów prawie nigdy nie trafia do materiałów handlowych. Załącznik IV wylicza moduły oceny zgodności i w punkcie 1.3 lit. c stanowi, że moduł A — samodzielna wewnętrzna kontrola produkcji — „nie może być stosowany do […] biostymulatora, jak określono w PFC 6”. Producent biostymulatora nie potwierdzi zatem zgodności sam sobie; w papierach musi stać jednostka notyfikowana z numerem. Powołanie się na PFC 6 bez takiej jednostki jest sprzecznością, którą kupujący sprawdzi w minutę.

Rozporządzenie zamyka też pętlę między dokumentem a etykietą, i robi to zdaniem, które warto zapamiętać: „Biostymulator wywołuje skutki deklarowane na etykiecie dla roślin podanych na etykiecie”. Deklaracja obowiązuje więc dla konkretnej rośliny, a nie dla roślin w ogóle. Załącznik III żąda z kolei podania na etykiecie deklarowanego skutku dla każdej rośliny docelowej oraz „wszelkich odnośnych instrukcji dotyczących skuteczności produktu, w tym […] niekompatybilności ze środkami ochrony roślin” — dlatego pytanie „czy mogę to zmieszać z herbicydem” ma adresata i jest nim etykieta (stres herbicydowy i „dołki” po zabiegach).[1,3]

  • Funkcja deklarowanajedna z czterech dopuszczonych cech, wskazana dla konkretnej rośliny docelowej — nie ogólne „lepszy wzrost”.
  • Bezpieczeństwobrak fitotoksyczności oraz liczbowe limity zanieczyszczeń z załącznika I, np. kadm do 1,5 mg/kg suchej masy.
  • Czystość surowca (CMC)kategoria materiałów składowych z załącznika II i pochodzenie materiału.
  • Stabilność produkcjipowtarzalność partii; u nas proces mechanochemiczny z patentu EP3135655 — patent opisuje sposób wytwarzania i nie jest dowodem skuteczności.
  • Jednostka notyfikowanadla PFC 6 obowiązkowa, bo załącznik IV wyklucza moduł A; u nas PCBC nr 1434.

Czym biostymulator NIE jest

Nie jest nawozem. Definicja mówi „niezależnie od zawartości składników pokarmowych w produkcie”, więc biostymulator nie dostarcza azotu, fosforu i potasu w ilościach nawozowych, tylko poprawia ich wykorzystanie. Dlatego rozmowa o zastąpieniu nawozów biostymulatorem jest bezprzedmiotowa, a sensowna jest rozmowa o optymalizacji dawek (artykuł o redukcji 30%).

Nie jest środkiem ochrony roślin — i ta granica nie jest konwencją branżową, tylko szwem między dwoma aktami prawnymi. Rozporządzenie o produktach nawozowych własnym art. 47 zmieniło rozporządzenie (WE) nr 1107/2009 tak, żeby reżim środków ochrony roślin obejmował „wpływanie na procesy życiowe roślin […] inne niż składnik odżywczy lub biostymulator”, i tą samą nowelizacją wpisało do tamtego aktu definicję biostymulatora o tych samych czterech celach. Przepis ten obowiązuje od 15 lipca 2019 r., czyli trzy lata przed początkiem stosowania samego rozporządzenia o produktach nawozowych.

Skutek jest ostrzejszy, niż się zwykle sądzi. Motyw 23 stanowi, że „Produkty mające co najmniej jedną funkcję, z których jedna jest objęta zakresem stosowania rozporządzenia (WE) nr 1107/2009, są środkami ochrony roślin objętymi zakresem stosowania tego rozporządzenia”. Jedna funkcja przenosi więc cały produkt pod inny reżim. Obietnica zwalczania chorób albo szkodników na etykiecie biostymulatora nie jest zatem bonusem do funkcji podstawowej — jest deklaracją, która wyprowadza produkt z kategorii, w której go sprzedano. Produkt reklamowany jednocześnie jako biostymulator i jako coś, co zwalcza patogeny, bez rejestracji środka ochrony roślin, nie jest okazją — jest sygnałem ostrzegawczym.[1,4]

Co z tego dla kupującego

Pytanie, które rozstrzyga najwięcej, jest krótkie: w jakiej kategorii PFC jest ten produkt i jaka funkcja jest w niej deklarowana? Zaraz za nim idzie numer jednostki notyfikowanej, bo dla PFC 6 nie ma jej czym zastąpić. Weryfikację samych dokumentów — co czytać, w jakiej kolejności i gdzie sprawdzić ważność — rozbieramy w artykule o certyfikatach biostymulatorów.

Jest jednak druga strona tej samej monety i rynek mówi o niej rzadko: brak oznakowania CE nie znaczy, że produkt jest w obrocie nielegalnie. Motyw 5 rozporządzenia stwierdza, że zgodność ze zharmonizowanymi przepisami „powinna zatem nadal być opcjonalna”, a produkty, które w chwili udostępniania na rynku nie mają oznakowania CE, w ogóle nie wchodzą w zakres tego aktu. W Polsce działa równoległa ścieżka krajowa: nawozy i środki wspomagające uprawę roślin wprowadza się do obrotu na podstawie pozwolenia ministra właściwego do spraw rolnictwa wydanego zgodnie z ustawą o nawozach i nawożeniu, a dopuszczone pozycje figurują w publicznym wykazie MRiRW. Brak CE jest więc powodem, żeby sprawdzić w innym rejestrze, a nie żeby produkt odrzucić.

O kategorii rozstrzyga na końcu to, do czego produkt jest zalecany. Materiał IUNG-PIB cytuje stanowisko MRiRW: przy substancjach o działaniu wielokierunkowym trzeba rozstrzygnąć, „w jaki sposób dana substancja działa, jakie wykazuje właściwości i do czego jest zalecana”, a ciężar udowodnienia sposobu działania „zawsze spoczywa na podmiocie wprowadzającym dany produkt na rynek”. Obietnica producenta nie jest zatem opisem produktu — jest deklaracją, która wyznacza jego kategorię prawną i jego odpowiedzialność.[5,6]

Vademecum

Czym biostymulator różni się od nawozu?

Nawóz dostarcza składniki pokarmowe jako główną funkcję, a biostymulator stymuluje procesy rośliny — pobieranie, wykorzystanie, odporność na stres abiotyczny, cechy jakościowe — niezależnie od zawartości składników w produkcie. Definicja z rozporządzenia mówi to wprost słowami „niezależnie od zawartości składników pokarmowych w produkcie”. Jeden nie zastępuje drugiego; obydwa pracują w tym samym programie nawożenia.

Czy biostymulator może chronić przed chorobami i szkodnikami?

Nie może, i decyduje o tym przepis, a nie ostrożność producenta. Kategoria PFC 6 dopuszcza cztery cele — efektywność wykorzystania składników pokarmowych, odporność na stres abiotyczny, cechy jakościowe i przyswajalność składników z form trudnodostępnych — a ochrony przed chorobami ani szkodnikami wśród nich nie ma. Motyw 23 rozporządzenia idzie dalej: produkt mający choćby jedną funkcję objętą rozporządzeniem (WE) nr 1107/2009 jest środkiem ochrony roślin, więc deklaracja ochronna nie dokłada się do kategorii — wyprowadza z niej cały produkt. Biostymulator może natomiast wspierać odporność na stres abiotyczny, czyli na suszę, zasolenie czy temperatury skrajne.

PFC 6(A) czy PFC 6(B) — która kategoria biostymulatora jest lepsza?

Pytanie zakłada hierarchię, której w rozporządzeniu nie ma. PFC 6(A) to biostymulator mikrobiologiczny, czyli złożony z mikroorganizmu lub ich konsorcjum; PFC 6(B) zdefiniowano jednym zdaniem jako „biostymulator inny niż biostymulator mikrobiologiczny”, czyli jako resztę zbioru. Porównuje się zatem zbiór z jego dopełnieniem, a nie dwie konkurencyjne technologie. Praktyczna różnica leży gdzie indziej: (A) zależy od przeżycia organizmów w produkcie i w glebie, (B) — od powtarzalności substancji między partiami. O jakości rozstrzyga konkretny produkt, jego deklarowana funkcja i dokumenty, a nie litera po numerze.

Czy biostymulator musi mieć oznakowanie CE?

Nie musi i to jest najczęściej mylona rzecz w całej kategorii. Motyw 5 rozporządzenia (UE) 2019/1009 mówi, że zgodność ze zharmonizowanymi przepisami „powinna zatem nadal być opcjonalna”, a produkty, które w chwili udostępniania na rynku nie mają oznakowania CE, w ogóle nie wchodzą w zakres tego aktu. W Polsce taki produkt wprowadza się do obrotu na podstawie pozwolenia ministra rolnictwa wydanego zgodnie z ustawą o nawozach i nawożeniu, a dopuszczone pozycje są w publicznym wykazie nawozów i środków wspomagających uprawę roślin. Praktyczny wniosek: brak CE nie jest dowodem nielegalności, tylko sygnałem, że dokumentu trzeba szukać w innym rejestrze.

Biostymulator czy stymulator wzrostu — czy to to samo?

Nie, i różnica jest prawna, nie stylistyczna. Biostymulator roślin to zdefiniowana kategoria rozporządzenia (UE) 2019/1009 (PFC 6): produkt, który ma poprawiać efektywność wykorzystania składników, tolerancję na stres abiotyczny, cechy jakościowe albo dostępność składników w glebie — i tylko na te cztery obszary wolno się powoływać. „Stymulator wzrostu” albo „promotor wzrostu” to sformułowania spoza tej kategorii, kojarzone z zupełnie innymi grupami produktów i innym nadzorem; my ich o naszych produktach nie używamy i uznajemy za mylące. Jeśli spotkasz je w ofercie, poproś o wskazanie kategorii PFC i numeru certyfikatu — to rozstrzyga, o czym naprawdę mowa.

Kto nadzoruje kategorię PFC 6(B)?

Zgodność potwierdza jednostka notyfikowana w procesie badania typu UE, a dla PFC 6 nie ma od tego odstępstwa: załącznik IV wyklucza dla biostymulatora moduł A, czyli samodzielną wewnętrzną kontrolę produkcji. Dla naszego produktu jednostką jest PCBC nr 1434. Numer jednostki i numer certyfikatu to podstawa weryfikacji każdego produktu powołującego się na tę kategorię — jak je sprawdzić, opisujemy w artykule o certyfikatach.

Filar · Wybór produktuPo czym poznać dobry produkt?

Powiązane artykuły

Następny artykuł w serii · 43

Kwasy humusowe w pszenicy — dawkowanie i wyniki z prób polowych

Najobszerniejsza uprawa w naszych próbach: 11 wyników z 4 krajów, organiczne z Austrii i program sezonu krok po kroku.

Czytaj artykuł

Ile to kosztuje na hektar?

Cena za litr niewiele mówi, bo dawki w udokumentowanych próbach różnią się kilkukrotnie. Jednostką, która da się porównać z czymkolwiek, jest koszt na hektar.

25 zł/hamediana 102,5 zł/ha115 zł/ha

Z 10 udokumentowanych prób polowych. Dawki z prób są faktami historycznymi, nie zaleceniem dla Twojego pola — sprawdź na własnym poletku (protokół w Wiedzy). Ceny netto.

Wypróbuj produkty ProtoHumiX®

Biostymulator i polepszacz gleby — aktualnie dostępne kanistry 20 l. Ceny netto, VAT 8%.